Warhammer 40,000: Dawn of War #2

Najlepszą częścią kampanii są te bitwy, w których bierzesz udział w twierdzy przeciwnej frakcji. Te bitwy w setach mogą być bardzo trudne nawet na domyślnym poziomie trudności, ponieważ możesz spodziewać się dużego oporu po prostu w chwili walki, a następnie gorzkiej walki z osaczonym, głęboko zakorzenionym wrogiem. Specjalizacje i wyjątkowe osobowości każdej z ras są wyraźnie widoczne w tych bitwach i są szanse, że wyłonisz się z każdego z nich z nowym podziwem dla przeciwnej frakcji. Natomiast standardowe misje w kampanii rozgrywają się jak potyczki, które kończą się nagle, gdy zniszczycie kwaterę główną wroga. Szkoda, że ​​nigdy nie można dostać się do sytuacji, w których więcej niż dwie frakcje walczą o to samo terytorium w tym samym czasie, chociaż niektóre misje twierdzą, że obejmują wrogów z więcej niż jednej strony.

Podczas wygrywania bitew otrzymasz także unikatowy sprzęt bojowy dla swojego dowódcy, który wzmacnia jego siłę i obronę lub daje mu nowe umiejętności. Wybór zależy od tego, który sprzęt wojenny weźmiesz jako pierwszy, a jednocześnie nie wygrasz ani nie przegrasz całych bitew opartych wyłącznie na tym specjalnym sprzęcie, jest to dobry dodatek do gry, który sprawia, że ​​stajesz się bardziej przywiązany do swojego coraz potężniejszego przywódcy wojennego. Nawiasem mówiąc, jeśli przywódca twojej frakcji popada w bitwę, możesz w przewidywalny sposób zbudować nową w większości przypadków, tak jak każdą inną jednostkę. To sztuczka, która zachęca cię do wysłania swojego przywódcy do bitwy, zamiast ukrywania go w rogu mapy. Ogólnie rzecz biorąc, nowy tryb kampanii jest dobrze wykonany i stanowi dużą poprawę w liniowych kampaniach oferowanych przez Dawn of War i jej pierwszej ekspansji. Tchnie nowe życie w pojedynczą część gry, po części dzięki trudnemu komputerowemu przeciwnikowi, który skutecznie kontroluje każdą frakcję i nie jest łatwy do przewidzenia.

Jest wiele do powiedzenia na temat nowej kampanii strategicznej, ale główną atrakcją Dawn of War są prawdopodobnie dwie nowe frakcje: Imperium Tau i Nekrony. Jeden z najbardziej znanych 40 000 gatunków Warhammera, żarłocznych Tyranidów, wciąż nie można znaleźć, ale stosunkowo nowe frakcje Tau i Necron są same w sobie interesujące i sympatyczne. Nekrony używają innego modelu zasobów niż wszystkie inne strony, ponieważ nie potrzebują punktów rekwizycji, aby budować nowe jednostki – tworzenie nowych wojowników i ulepszanie umiejętności to tylko kwestia czasu, a im więcej masz strategicznych punktów, tym mniej czasu na zbudowanie swojej armii. Ponadto, kwatera Necronów może być powoli rozbudowywana, by stać się niezwykle potężną, choć bardzo powolną, latającą fortecą. Jeśli chodzi o jednostki Necron, są powolne, nieubłagane i trudne do trwałego zniszczenia. Ich pojazdy nie są tak imponujące, jak niektóre inne rasy, ale ich ciężkie oddziały piechoty mogą przytłoczyć opozycję.

Siły Imperium Tau wydają się być skrzyżowaniem Eldarów i Kosmicznych Marines, z ich eleganckimi kombinezonami bojowymi i karabinami energetycznymi dalekiego zasięgu, a wygląd ich jednostek przypomina mechanizmy anime. Tau wymaga od ciebie użycia mieszanych sił bardziej niż większość innych stron, ponieważ ich oddziały są wysoce wyspecjalizowane albo do walki dystansowej, albo do walki wręcz, ale nie do obu. Po zebraniu kilku najsilniejszych broni Tau, może okazać się prawdziwym dreszczem, że położysz się do wroga z wszystkimi skupionymi impulsami energii. Warto zauważyć, że Tau może również rozmieścić niewidzialne jednostki, które mogą bezpiecznie atakować podczas zamaskowania. Jest to coś, co zostało zrobione wcześniej w innych grach RTS, a Dark Crusade radzi sobie z tym równie dobrze, dzięki czemu możesz uważać na jednostki lub specjalne umiejętności, które mogą wykryć zamaskowanych napastników. Tymczasem powracające frakcje w Dark Crusade mają jakąś potężną nową jednostkę i pewne sposoby wykrywania niewidzialnych wrogów. Nowe jednostki, takie jak ciężki oddział Gwardii Imperialnej i błyskotliwy gitz Orków, wydają się potężne i użyteczne.

Jak już wspomniano, jeśli nie masz oryginalnego dodatku Dawn of War lub Winter Assault, będziesz mógł używać Tau i Necronów tylko w rozgrywkach wieloosobowych, ale możesz nadal brać przeciwników grających jako inne frakcje . Nawet te dwie frakcje oferują wiele głębi i zawiłości, i zwiększają złożoność gry jako całości, jeśli weźmiesz pod uwagę wszystkie możliwe dopasowania, szczególnie w grach zespołowych. Choć Dark Crusade nie używa zręcznej Relic Online firmy Company of Heroes do sesji wieloosobowych, to wciąż jest dość łatwo wejść w rozgrywkę online dla wielu graczy, a ponieważ istnieje wiele różnych map, frakcji i warunków zwycięstwa w bitwach, a także jako tryb armii-malarza, jeśli chcesz dostosować wygląd twoich sił, tutaj jest strasznie dużo trwałej wartości.

Dawn of War była fantastyczną grą strategiczną w czasie rzeczywistym, ale wymaga pakietu rozszerzeń, takiego jak Dark Crusade, aby oryginalna gra była tak świeża i interesująca jak zawsze dwa lata później. Pomaga to, że prezentacja gry tak dobrze się układa, pomiędzy efektowną grafiką a wszystkimi efektami broni i żywiołowymi brzmieniami jednostek, ale wszystko to zostało zbudowane na fundamentach wspaniałej, bazowej rozgrywki taktycznej. Więc jeśli lubisz Dawn of War, najlepiej zachowaj swoje zdolności poznawcze na polu bitwy, ponieważ ten jest nie myślenia. I nawet jeśli wcześniej nie grałeś w Dawn of War, jest to świetny sposób, aby się do niego dostać, podobnie jak wszechświat Warhammer 40,000.

Comments

(0 Comments)

Twój adres email nie zostanie opublikowany.