Botanicula

Botanicula zabierze Cię w cudowną podróż przez piękny świat pełen uroku, sprytnych puzzli i fantastycznej ścieżki dźwiękowej.

Ach, jaka to była radość widzieć świat taki jak Amanita Design. Nie byłoby żadnych przeszkód ani muru cynizmu, który zaciemniłby naszą wyobraźnię, tworząc najwspanialsze przygody z najskrytszych obiektów. To jest jego dar, który przemienił życie rozbitego robotnika w cyniczną historię miłosną z Machinarium, i który tworzy oszałamiająco fantazyjną przygodę z mieszkańców drzewa w Botanicula. To natura oglądana oczami dziecka i przejrzystość obiektywu makro. Dziwne i cudowne stworzenia latają, tańczą i śpiewają przez świat ożywiony pięknymi, ręcznie wykonanymi efektami wizualnymi, angażującymi puzzlami typu “wskaż i kliknij” oraz wspaniałą muzyką.

Historia Botanicula jest równie wyobrażająca jak jej wizualizacje, opowiadająca historię pięciu stworzeń zamieszkujących drzewo stworzone przez spadającą gwiazdę. Jest to grzywny drzewo, bogate w świecącą siłę życiową, co czyni go niezwykle atrakcyjnym dla grupy głodnych pasożytów, którzy chcą je zjeść. Gdy ci pasożyci zaczynają swoje błędne pożeranie, pięciu przyjaciół zostaje wrzuconych do bitwy, aby ocalić swój dom i życie innych mieszkańców. Ale nie są bohaterami; są tylko stworzeniami o szlachetnych intencjach, które próbują najtrudniej im pomóc. Poza tym są tylko żołędziami, grzybami, gałązkami, nasionami i piórami, które nie są najbardziej zastraszającymi grupami dla wysokich, pająkowatych pasożytów.

Ale jak wiele opowieści, jest to przypadek umysłu nad brawnem. Twoja przygoda zaczyna się u góry drzewa. Liście są zielone, a gałęzie pełne są rozżarzonych owoców i kiełkujących grzybów. Muzyka jest żwawa. Ale leżąc bezpośrednio na twojej ścieżce jest bulwiastą muchą, taką, w której brakuje pióropodobnych skrzydeł, które trzeba zdjąć. Jego boleśnie żałosne próby zawisu podkreślają twoje zadanie. Istotnie, jedną z mocnych stron Botanicula jest zdolność do kierowania bez wyraźnych instrukcji. Małe animacje, takie jak ledwo unosząca się mucha, wizualne sygnały, takie jak hieroglify wyryte w gałęzi, oraz sygnały dźwiękowe, takie jak szelest liści czy szelest robaka, świetnie się nadają do podkreślania zagadek i rozwiązań w subtelny sposób.

Oczywiście, musisz wyruszyć i znaleźć trzy pióra. Aby je znaleźć, musisz rozwiązać zagadki. Podobnie jak w Machinarium, wiele rozwiązań leży na jednym ekranie lub przynajmniej na ustalonym poziomie. Jest bardzo mało zadań pobierania i nie ma długich drzew dialogowych, które można odcyfrować, ponieważ wasza grupa istot mówi tylko w prostych ćwierkaniach. Często jest to po prostu przypadek klikania rzeczy we właściwej kolejności, określania właściwej ścieżki do wykonania lub interakcji z obiektami na różne sposoby, poprzez kołysanie, popychanie lub ściskanie. Szczekliwy pluskwa chroni jedno z piór, których szukasz. Twoje pierwsze kliknięcia nie robią nic, tylko powodują, że błąd szczeka więcej. Subtelny blask otaczający twoje stworzenia wskazuje na rozwiązanie.

Poprzez proces prób i błędów klikasz po kolei stwory, z których każda towarzyszy najsłodszym animacjom, gdy próbują na próżno przejść obok psa, ale wracają z piskiem i ujmującym kołczanem. W końcu klikasz swoją własną kreaturę, a on żegluje obok, podnosi pióro i pozostawia szczekanie z dość zakłopotanym wyrazem twarzy. To proste rzeczy na początku, ale radość leży w eksploracji. Za każdym kliknięciem towarzyszy mu animacja i dźwięk, który wywołuje uśmiech na twojej twarzy. Ślimaki, które szumisz powoli wracają do muszli, trzmiele wyłaniają się z kwiecistych kokonów, a amorficzne bąbelki wyciągają akordeony i śpiewają w harmonii z najgłupszymi z głosów.

To nie znaczy, że wszystkie łamigłówki są takie proste – naprawdę bardzo sprytnie, szczególnie w drugiej połowie gry. Niektórzy opodatkowują twoją przestrzenną świadomość podczas manewrowania puszystymi różowymi mikro-owcami na planetoidach pyłkowych, aby używać ich jako źródeł, podczas gdy inni testują twoje umiejętności rozpoznawania wzorców, gdy podążacie za grupą kolorowych plam w labiryncie nieskończonych pętli w głębi korzeni drzewa , jednocześnie przyjmując fantastyczne wyobrażenia i dźwięki. Wszystko zostało wykonane z największą starannością i uwagą – szczegóły z maleńkich pączków pyłku, które powoli przygasają, gdy je klikniesz, do gigantycznego żółwia, który żuci groźnie na liściach malutkiego drzewa maluje uderzający obraz ukrytego świata , któremu towarzyszy genialna kolekcja melodii łączących elementy jazzu, indie i big beatu, aby stworzyć eklektyczne brzmienie, które jest tak samo jak John Coltrane i Sigur Ros.

Szkoda, że ​​twoja podróż jest krótka. Ukryta kolekcja kart stworów nie jest najlepszą zachętą do powrotu i ponownego grania, szczególnie, że rozwiązania zagadek pozostają takie same. Ale cóż to za podróż, zabierając cię ze szczytów drzewa z zadaniami poszukiwania piór, do wioski z plamami próbującymi znaleźć kurczęta, które zasilą ich helikopter, aż do najciemniejszych korzeni drzewa i otoczonego przez świetliki otoczenia . Aby zagrać w Botanicula, wystarczy przyjrzeć się mikroskopowi w ukrytym świecie i poczuć się tak, jakby dokonać największych odkryć: jedno z miejsca tak przepełnionego wyobraźnią i tak pełne zachwytu, że tylko osoba z sercem z kamienia być przyjętym przez jego wdzięki.